2015 Maj

Dzień Dziecka

Dzień Dziecka

Zdarzają się ciężkie dni, takie z gorączką i płaczem, z rozbitym kolanem, czy wylaną ze złości herbatą, z jęczeniem, miauczeniem, tupaniem, rzucaniem misiem czy książką, ale w sumie… fajnie być rodzicem. Rodzic może bezkarnie: wcinać cukrową watę, oglądać świnkę Peppę po kolacji, huśtać się do woli na huśtawce w parku, brodzić w kałuży, puszczać latawce, głaskać w zoo małe króliczki, robić bańki mydlane, kąpać się na basenie w płytkiej, ale ciepłej wodzie, dojadać deserki, budować wielką wieżę z klocków, a nawet uciąć sobie popołudniową drzemkę, ze swoim potomkiem przy boku. No bo co kurcze blade! – w końcu też nam się coś należy ;) Życzę Wam kochani rodzice, aby Wasze dzieci nigdy nie stały się zblazowane i znudzone życiem, żeby ich ciekawość i szalona radość nie zgasła, a oczy nie stały się szare i smutne. Co więcej, Wam też życzę ciągłego zachwytu odkrywania, radości z drobiazgów i z życia w ogóle. Oby nam wszystkim chciało się chcieć, tak jak im.

Polub stronę
Brighton

Brighton

Brighton, wbrew temu co sugerowałby poprzedni wpis (kilka osób zwróciło mi uwagę, że zdjęcia z plaży były i szaro-bure i chłodne), jest miastem pełnym barw. Mnóstwo w nim sympatycznych knajpek, maleńkich sklepików z rękodziełem i szalonych artystów, przechadzających się ulicami w odjechanych strojach. Jakby tego było mało, tuż przy plaży znajdują się niemożliwie słodkie, kolorowe domki. Widziałam takie już kiedyś na zdjęciach i bardzo chciałam zobaczyć je na żywo. W końcu się udało, z tą różnicą, że nie znalazłam ich pod malowniczym, skandynawskim fiordem, jak sobie wyobrażałam, ale na angielskim wybrzeżu kanału ;)

Continue Reading

Polub stronę
Wpuszczeni w kanał

Wpuszczeni w kanał

W czasie wypadu do Londynu wybieramy się do odległego, o jedynie godzinę drogi pociągiem, Brighton. Miasto jest super klimatyczne, ale my odwiedzamy je przede wszystkim dlatego, że jest tu wybrzeże kanału La Manche. Cóż, nad morzem jest zawsze świetnie, nawet jeśli jest tylko kanałem ;) Nie wiem, jest coś takiego… może to ten szeroki horyzont i wiążąca się z nim wizja nieograniczonych możliwości. Mimo zimna, wiatru i kamienistej plaży czujemy się tu rewelacyjnie i chielibyśmy zostać na dłużej, o wiele dłużej i może nawet wcale już nie wracać do Londynu…

Continue Reading

Polub stronę
Camden Market

Camden Market

ócząc się po Londynie, trafiliśmy na Camden Market – super klimatyczne miejsce, słynące z ciekawie ozdobionych budynków, sklepów z najróżniejszymi, wyrabianymi ręcznie cudami, ale przede wszystkim z fantastycznego ulicznego jedzenia! Można tu spróbować smaków z całego chyba świata: angielskie fish and chips (ryba z frytkami nie brzmi nawet w połowie tak dobrze ;) ), hiszpańska paella, włoskie spaghetti na sto sposobów, tajski pad thai i co tylko jeszcze chcecie. Postanowiliśmy się nie ograniczać i próbować wszystkiego po trochu. No, me wyjątkowo odrobinę więcej z naszej ukochanej kuchni azjatyckiej :D Oj, gdybym mieszkała w Londynie, byłabym tu częstym gościem!

Continue Reading

Pierwsze spojrzenie na Londyn

Pierwsze spojrzenie na Londyn

Po super udanym locie (Maleństwo było najprawdziwszym aniołkiem!) dotarliśmy do Londynu. Gdy byliśmy tu kilka lat temu, miasto zrobiło na nas, szczerze mówiąc, raczej mało przyjemne wrażenie i z tego powodu unikaliśmy go szerokim łukiem. Wybraliśmy je na cel naszego kolejnego wypadu właściwie z dwóch powodów. Pierwszy jest taki, że zaprosiła nas tu nasza Przyjaciółka, z którą już od dawna chcieliśmy się spotkać, a drugi, bardziej przyziemny – latają tu tanie linie lotnicze, więc bilety kosztowały nas grosze. Londyn, wbrew prognozom, wita nas świetną pogodą. Poza tym wszystko jest szalenie angielskie: klimatyczne uliczki, urocze drzwiczki do jeszcze bardziej uroczych, ceglanych kamieniczek, czerwone autobusy, a nawet szare wiewiórki, no i najważniejsze – kilka dni temu, pojawiło się tu nowe, książęce dziecię, o którego płci informuje napis na górującej nad miastem wieży. Jak nam się tu podoba? Tym razem bardzo. Nie wiem czy dlatego, że Londyn się zmienił, czy może my jesteśmy już inni. Starzy jacyś czy coś ;)

Continue Reading

W końcu spakowani. Udanej majówki! :)

W końcu spakowani. Udanej majówki! :)

 
Najnowsze wpisy

Jak zorganizować wyjazd na Mauritius

25 września 2017

Niech żyją wakacje!

18 września 2017

Pozdrowienia z gorącego południa

23 maja 2017

Wiosna

19 kwietnia 2017

Tula

1 kwietnia 2017