Uciekamy przed Sylwestrem

Uciekamy przed Sylwestrem

Uciekamy przed Sylwestrem

Jaki dzień zaczyna się najlepiej? Taki, gdy budzisz się i wiesz, że dziś znów zarzucisz plecak na plecy! :D

Jakoś nie do końca czuję klimat sylwestrowych imprez, więc tym razem postanowiliśmy uciec przed noworocznym świętowaniem, do miejsca, gdzie początek nowego roku obchodzony jest w zupełnie innym terminie, a takim okazał się być Tel Awiw. Powiedzmy sobie jednak szczerze – głównym powodem wyboru tego kierunku była przede wszystkim kombinacja temperatury na miejscu z tanimi lotami z Katowic ;) Spodziewamy się tam, w alternatywie do szaleństwa sylwestrowej nocy: słońca, szansy założenia letniej sukienki i zmoczenia choć stóp w Morzu Śródziemnym, cudownych ludzi, którzy będą nas gościć na naszym ukochanym Couchsurfingu, raczej mało sympatycznych cen (po Islandii chyba już nie wiele nas zaskoczy ;)), fantastycznego hummusu zapijanego świeżo wyciskanym sokiem z granata oraz duuużej ilości ciepłego, bliskowschodniego wiatru we włosach. Zapowiada się nie najgorzej :)

To był cudowny rok. Do zobaczenia w kolejnym!

Polub stronę
36 komentarzy

Leave a comment

Your email address will not be published.


Post Comment

 
Najnowsze wpisy

Małe święto

26 maja 2018

Jak zorganizować wyjazd na Mauritius

25 września 2017

Niech żyją wakacje!

18 września 2017

Pozdrowienia z gorącego południa

23 maja 2017

Wiosna

19 kwietnia 2017