jesień

Tatry

Tatry

Właśnie minął się ostatni jesienny weekend. Dla nas wyjątkowy, bo udało nam się po raz pierwszy wyjechać we czwórkę! :) Wszyscy bardzo już czekaliśmy na jakiś, choćby krótki wyjazd, ale plaże z prażącym słońcem odłożyliśmy na razie na później i wybraliśmy się w Tatry. Mały Misiaczek, mimo naszych obaw, czuł się świetnie i śpiąc spokojnie w chuście, przemierzał górskie szlaki. Starszy natomiast wędrował już sam, zadziwiając nas niesamowicie swoją wytrwałością. W ostatnich miesiącach obserwowaliśmy jak odnajduje się w nowej sytuacji, jak bardzo się zmienia, poważnieje. Nagle w naszych oczach przestał być dzidziusiem, za którego, ja w szczególności, go uważałam. Teraz widzę jak wiele już potrafi, ile rozumie, czego udało nam się go nauczyć, a co niestety zawaliliśmy i przede wszystkim, że choć jest jeszcze bardzo małym chłopczykiem, to jednak wiele już za nami.

Polub stronę
 
Najnowsze wpisy

Jak zorganizować wyjazd na Mauritius

25 września 2017

Niech żyją wakacje!

18 września 2017

Pozdrowienia z gorącego południa

23 maja 2017

Wiosna

19 kwietnia 2017

Tula

1 kwietnia 2017