Malezja!

Malezja!

Malezja!

Kilkugodzinny przejazd z Singapuru do Malezji mija nam nadspodziewanie dobrze. Jedziemy do Melaki, miasta o którym mówi się, że pochłania przyjezdnych na wiele miesięcy. Nie wiem czy to przez to, że podróżujemy z Maleństwem (i być może nie poznajemy wszystkich uroków miasta), czy przez zbyt duże wyobrażenia o tym miejscu, ale niestety nie czujemy się specjalnie oczarowani. Jest tu całkiem ładna promenada wzdłuż rzeki, kilka ciekawych budynków, trochę nastrojowych knajpek i bardzo sympatyczni ludzie, ale jeden dzień tutaj jest dla nas zupełnie wystarczający.

2c-Malezja-Melaka z dzieckiem

3c-Malezja-Melaka z dzieckiem

4c-Malezja-Melaka z dzieckiem

5c-Malezja-Melaka z dzieckiem

6c-Malezja-Melaka z dzieckiem

7c-Malezja-Melaka z dzieckiem

8c-Malezja-Melaka z dzieckiem

9c-Malezja-Melaka z dzieckiem

10c-Malezja-Melaka z dzieckiem

14c-Malezja-Melaka z dzieckiem

12c-Malezja-Melaka z dzieckiem

11c-Malezja-Melaka z dzieckiem

13c-Malezja-Melaka z dzieckiem

 

Polub stronę
10 komentarzy

Leave a comment to JWDM Cancel reply

Your email address will not be published.


Post Comment

 
Najnowsze wpisy

Ruszamy na północ!

4 października 2019

Pierwsza wyprawa do Azji we czwórkę

1 kwietnia 2019

Nasz Mały Książę

21 października 2018

Małe święto

26 maja 2018

Jak zorganizować wyjazd na Mauritius

25 września 2017