syn

Małe święto

Małe święto

Mam wrażenie, że życie mamy to ciągłe rozdzieranie każdej godziny na dwie, albo i na trzy, jeśli tylko się uda. Bo wieczne trzeba gdzieś zdążyć, coś znaleźć, coś zetrzeć, ugotować, kogoś przewinąć, przytulić, wytrzeć zasmarkany nos, przykleić plasterek, a jednocześnie też rozwijać się, spełniać marzenia, spłacać kredyt, no i jeszcze jakoś możliwie wyglądać. Za dużo tego czasem dla mnie. Nie chcę tego okresu przebiec w amoku, „jakoś przetrwać”, czy przeczekać. Przecież życie jest już, tu i teraz, wcale nie czekając na na moją wymarzoną pracę, skończony remont czy spłacony kredyt.

Życzę Wam Kochane Mamy, żeby każdy Wasz dzień mógł być choć przez chwilę małym świętem, a nie jedynie przetrwaniem, bo sama wiem, że i takie momenty się zdarzają. Żebyście odnalazły radość w swoim tu i teraz, olały to, co w ostatecznym rozrachunku nie liczy się w ogóle, a jak najczęściej mogły pozwolić sobie na luksus marnowania czasu z tymi, których kochacie najbardziej. Z całym tym bajzlem dookoła, tak po prostu. (albo i nie z bajzlem, w końcu przecież można go zostawić w domu i iść na lody, prawda? )

Pięknego Dnia Mamy! :)

Polub stronę
 
This error message is only visible to WordPress admins

Error: API requests are being delayed for this account. New posts will not be retrieved.

There may be an issue with the Instagram Access Token that you are using. Your server might also be unable to connect to Instagram at this time.

Error: No posts found.

Make sure this account has posts available on instagram.com.

 
Najnowsze wpisy

W poszukiwaniu zimy

9 marca 2020

Wracamy do Tangalle

14 lutego 2020

Ruszamy na północ!

4 października 2019

Pierwsza wyprawa do Azji we czwórkę

1 kwietnia 2019

Nasz Mały Książę

21 października 2018