refleksje

We czwórkę

We czwórkę

Piękna, słoneczna niedziela. Chcemy wybrać się w góry, ale od samego rana misiaczki dają nam nieźle popalić. Ledwie jeden skończy płakać, bo jest głodny, to drugi zaczyna, bo gdzieś zapodział mu się miecz świetlny, pierwszego boli brzuch, a drugi wpada w rozpacz, bo nie chce założyć jesiennych butów tylko sandałki… Przyznam szczerze, że w takich momentach coraz ciemniej widzę to nasze podróżowanie we czwórkę. W końcu udaje nam się wyjść o 16! Dobrze, że nie mieszkamy w centrum, bo w tym tempie dotarlibyśmy co najwyżej na osiedlowy plac zabaw. Gdy dochodzimy na naszą ulubioną polankę, słońce jest już nisko. Jeden misiaczek śpi spokojnie u taty w chuście, drugi uśmiechnięty próbuje złapać łażącego w trawie żuczka. Warto było, jest pięknie :)

Polub stronę
Zbyt długie dni, zbyt krótkie noce

Zbyt długie dni, zbyt krótkie noce

Gdy ktoś tak bezgranicznie Ci ufa, czy może zabraknąć sił? :)

Mam nadzieję, że Wasza noc była dziś dłuższa od mojej. Miłego początku tygodnia!

Polub stronę
Bracia

Bracia

Drugi misiaczek w końcu z nami!!! :D

I teraz zagadka: który był pierwszy? Znajdź trzy różnice ;)

Polub stronę
Trampki

Trampki

Wirus podróżowania infekuje mózg, zmieniając go w sobie tylko wiadomy sposób, a z jednym z objawów jego działania jest to, że znoszone trampki, gdzieś tam, na krańcu świata chyba nigdy nie przestaną mnie rozczulać. To właśnie one są dla mnie symbolem nieograniczonych możliwości. W takich łapałam stopa na Alasce, chodziłam po Chińskim Murze i zdobyłam swój pierwszy 5-tysięcznik, więc nie zamieniłabym ich na najpiękniejsze szpilki, wkładane nawet na najbardziej topowe, celebryckie imprezy :)

Dzieci odkrywają Śląskie – recenzja

Dzieci odkrywają Śląskie – recenzja

Czy w Śląskim są miejsca gdzie nie działa grawitacja? Skąd pochodzą Bolek i Lolek? Gdzie można się napić kawy w maluchu? Co ciekawego może być w Żarkach? I w jakich w ogóle Żarkach?!

Na te i inne pytania, w przewodniku Dzieci odkrywają Śląskie, odpowiada Basia – szalona pasjonatka województwa śląskiego i autorka bloga Podróże Hani. Przewodnik powstał z miłości do dzieci, podróży i tego właśnie regionu, co widać na każdej stronie tej niezwykłej książki, która według mnie jest obowiązkową lekturą dla rodziców mieszkających w województwie śląskim i jego okolicach.

Continue Reading

Poszukując

Poszukując

Można objechać świat dookoła w poszukiwaniu sensu, ale smutna prawda jest taka, że nic to nie da, jeżeli się nie ma go w sobie :)

Co tu dużo mówić

Co tu dużo mówić

Jedni przygotowują wyprawę, inni wyprawkę ;)

Dzień Mamy

Dzień Mamy

Chciałabym, żeby macierzyństwo było jak chwila złapana w tym słonecznym kadrze. Moje w większości niestety nie jest. Zamiast radosnej zabawy nad bajecznie błękitnym morzem, podczas gdy pachnący, ciepły wiatr rozwiewa włosy, często przypomina raczej wyprawę z ciężkim plecakiem w góry. I to bynajmniej nie w nasze pagórkowate Beskidy, ani nawet nie w trochę wyższe Tatry, a bardziej w same Himalaje. Sporo czasu zasuwa się pod górę w pocie czoła, nie widząc nawet końca tej mordęgi (gdy ktoś mówi, że sama przecież tego chciałam, przyznaję – tak, chciałam – co nie znaczy, że kocham ciężkie podejścia), a chwile jak ta ze zdjęcia są miłymi wypłaszczeniami z pocztówkowymi widokami, czy polankami, na których można choć trochę poleżeć w trawie i złapać oddech, ciesząc się pachnącym wiatrem i zimnym napojem z plecaka.

Najbardziej w tym wszystkim obawiam się jednak nie tego, ile jeszcze drogi przede mną, ale tego, że macierzyństwo przypomina wyprawę w góry, chyba nawet bardziej z jeszcze innego powodu: bo czy gdy osiąga się szczyt, nagle, w jakiś magiczny sposób, wspomnienie drogi nie wydaje się być super frajdą, a jedyną myślą kołaczącą się w głowie nie jest „ja chcę jeszcze raz!”?

Wszystkim cudownym mamom, dźwigającym codziennie swój plecak na ten najpiękniejszy szczyt, od którego zdobycia dużo wspanialsza jest sama droga, życzę dużo siły, jak najmniej stromych podejść i wielu słonecznych chwil, które czynią całą tę przedziwną ekspedycję wartą zachodu.

Wspaniałego dnia :)

Żeby nie schrzanić…

Żeby nie schrzanić…

Kochałam w dzieciństwie takie chwile. Może nie nad niemożliwie błękitnymi cypryjskimi wodami, ale nad Bałtykiem, czy na Mazurach. Oczywiście z rodzicami. Cały rok czekałam na te wspólne wyjazdy. W chwilach jak ta, zastanawiam się na co on będzie czekał, gdy już zacznie marzyć (a może już zaczął?), gdzie zechce się wybrać, gdy dorośnie. Może gdzieś na koniec świata, a może właśnie… nigdzie. A co jeśli uzna, że wszędzie już był, więc nic go teraz nie zaskoczy, nie ucieszy? To nasza rola, żeby zainteresować go światem, pokazać, że jest ciekawszy niż ekran smartfona, a może nawet uchronić go przez znudzeniem i zblazowaniem, które zdarza mi się obserwować u, wydawać by się mogło, najszczęśliwszych ludzi na ziemi. I gdy siedzę tak tuż za nim, przesypując w dłoniach rozgrzany słońcem piasek, nie przestaję myśleć: jak to u licha zrobić?!

TEST: Czy jesteście gotowi na pierwszą podróż z dzieckiem?

TEST: Czy jesteście gotowi na pierwszą podróż z dzieckiem?

To ostatni dobry moment, żeby złapać jeszcze jakieś promocyjne bilety na najbliższe wakacje. W związku z tym wiele osób pyta nas kiedy jest najlepszy czas i miejsce na pierwszą podróż z dzieckiem. My na nasz pierwszy wypad wybraliśmy się, gdy nasze Maleństwo miało dwa i pół miesiąca. Odwiedziliśmy wtedy kilka krajów Europy. Czy za wcześnie? Uważam, że to kwestia zależna od indywidualnych odczuć rodziców. Dla niektórych to idealny moment, a dla innych 2/5/7 lat to nadal za szybko, dlatego nigdy nie umiem odpowiedzieć na pytanie o tę idealną porę na wyjazd.

Nie chciałabym jednak pozostawiać pytających mnie osób bez żadnych wskazówek, więc po długim namyśle postanowiłam przygotować krótki test, który być może pomoże zdezorientowanym rodzicom odnaleźć się choć trochę w temacie. Jeśli więc znaleźliście właśnie bilety na koniec świata w super cenie i zastanawiacie się czy to dobra chwila, żeby zdecydować się na tą pierwszą, rodzinną podróż – ten test jest właśnie dla Was :D

PS. Dzięki wielkie Testportal! :)


 
Najnowsze wpisy

Nasz Mały Książę

21 października 2018

Małe święto

26 maja 2018

Jak zorganizować wyjazd na Mauritius

25 września 2017

Niech żyją wakacje!

18 września 2017

Pozdrowienia z gorącego południa

23 maja 2017